Idealny prezent dla Maluszka? – kocyk Name Me

Jaka była pierwsza rzecz jaką kupiliście dla malucha? Albo przynajmniej jedną z kilku pierwszych rzeczy, które znalazły się w wyprawce Waszego dziecka? U mnie był to kocyk – jeszcze przez narodzinami Laury miałam ich kilka. Tuż po dostałam kolejne – głównie jako prezenty. Myślałam wtedy, że mam ich aż za dużo, że nie przydadzą mi się wszystkie. Myliłam się.

Jeden do łóżeczka, jeden do zabawy, jeden do wózka, jeden w aucie…. Mogłabym tak jeszcze długo. Ale wierzcie mi, od przybytku kocykowego głowa nie boli 😉 A kocyk dobrej jakości posłuży dziecku przez bardzo długi czas. Kompletując wyprawkę dla Laury nie wiedziałam o istnieniu wielu firm, w tym firmy Name Me, od której dostałam miły prezent podczas spotkania Blogowy Szał Mam.  Prezent nie dosyć, że miły, to i piękny i praktyczny i zawsze na miejscu!

Mowa o wspaniałym kocyku. Kocyk personalizowany Name Me bardzo mnie zauroczył! Czym?

Po pierwsze kolorystyka – z jednej strony biel i czerń, kolory eleganckie, ponadczasowe i bardzo praktyczne przy maluszku, który tylko takie kolory widzi. A gdy podrośnie będzie podziwiać obrazki – na przykład takie bociany jak te u nas! Druga strona to kolor szary – również piękny i zawsze modny.

Po drugie – kocyki mogą być personalizowane. Nasz nie jest, bo to jeszcze zagadka do kogo trafi, ale istnieje taka możliwość – można umieścić na nim imię, datę urodzenia a nawet wymiary Maluszka J

Po trzecie – kocyk ma idealne wymiary – maluszka można w nim dokładnie omotać, a nawet moja wyrośnięta już Laurka się pod nim mieści i jeszcze przez jakiś czas mieścić się będzie! Czyli kocyk posłuży przez kilka ładnych lat, to lubię!

Po czwarte – kocyk jest cieniutki i leciutki. To duży plus, dziecko nie jest okryte grubą, ciężką warstwą, czuje się swobodnie , lekko, a nadal jest opatulone ciepłym kocykiem.

Po piąte – sposób w jaki zapakowany jest kocyk jest naprawdę bardzo elegancki – pergamin, list i eleganckie czarno – białe pudełko. Ta forma sprawia, że idealnie nadaje się na prezent dla Maluszka.

Jeżeli pięć tak istotnych zalet to jeszcze za mało, dodajcie sobie fotogeniczność kocyka, bo robienie zdjęć takiemu cudowi to sama przyjemność, świetny materiał, z którego jest wykonany, ponadczasowość  i to, że gdy go tylko ujrzysz, od razu chcesz go mieć! Teraz wystarczy?

Wiem, ile można zachwycać się nad rzeczą tak „zwykłą” jak kocyk. Jednak tak sobie myślę, że skoro chcemy go podarować istocie tak wyjątkowej jak mały człowiek, to przecież jest to bardzo ważne, aby produkt był najwyższej jakości. A takie są kocyki  Name Me. Laura tak jak ja jest nim oczarowana. Szczególnie postaciami bocianów niosącymi zawiniątko z dzieckiem w środku. Ja w kocyku widzę wygodę dla wymagającego konsumenta, jakim jest dziecko, elegancję, o którą dbają szczególnie mamy pociech i użyteczność, która sprawdzi się przez dobrych kilka lat.  Obie jesteśmy bardzo zadowolone a kocyk nadal pozostaje u mnie obowiązkową pozycją w wyprawce dla dziecka i idealnym pomysłem na prezent 😉

A Wasze pociechy miały kilka kocyków czy może jeden ulubiony, z którymi nie rozstają się do dzisiaj?

PS. Po urodzeniu Laury sprowadziłam od swoich rodziców mój kocyk z dzieciństwa – zielony w kotki 😉 Też posiadacie takie pamiątki z Waszego dzieciństwa?

p1190552

p1190553

p1190554

p1190555

p1190557

p1190559

p1190560

p1190563

p1190564

p1190569

  • |