Bicie rekordu Guinnessa w tworzeniu dużego pomponia!

W sobotę, 11 października miałam przyjemność pełnić rolę obserwatora zewnętrznego w bardzo nietypowym przedsięwzięciu. Mianowicie, Pani Dorota, nauczycielka świetlicy w Katolickich Szkołach Niepublicznych w Pruszczu Gdański, wpadła na pomysł, żeby wraz z dziećmi
uczęszczającymi pobić światowy rekord Guinnessa dotyczący wielkości pompona wykonanego z włóczki.

 Dotychczasowy rekordowy pompon miał wymiary 1,25×3,30 m, natomiast Pani Dorota zaplanowała wykonanie pompona o wymiarach 1,50×3,80 m. To dopiero wyzwanie! I dla niej, i dla reszty nauczycieli którzy brali udział w akcji, i dla rodziców dzieci biorących udział w akcji, ale przede wszystkim dla dzieci. Sama widziałam jakie to żmudne zajęcie, monotonne. Ale ile tym dzieciakom radości sprawiało! Jak przy tym integracja była! I wiecie co, oni wymyślili, że jak już tego olbrzyma zrobią, to go sprzedadzą, a zebrane pieniążki przekażą na cele charytatywne.

No i jak tu nie pochwalać zachować i nauczycieli, i dzieci, które potrafią w weekend przyjść i pracować nie tylko dla sławy (w końcu wpis do takiej księgi to nie byle co!) ale i po to, aby w jakiś sposób pomóc innym.

W tworzeniu pompona brały dzieci ze starszych klas Szkoły podstawowej (IV-VI) oraz dzieci z Gimnazjum.

My wybraliśmy się całą rodzinką, aby wspierać swoją obecnością pracujących, ja pełniłam zaszczytną funkcję, Laura bawiła się włóczkami i wywoływała uśmiech na twarzach obecnych. Spędziłam kilka godzin obserwując pracujące dzieciaczki, kartonowy szablon pięknie zapełniał się włóczką. Wiadomo, nic nie odbyłoby się, gdyby nie wspaniali sponsorzy, którzy przekazali zarówno kartony na szablon, ale także ogromny zapas włóczki. Ja byłam pod wrażeniem ilości „materiału” zmagazynowanego w sali, ale fakt, na takiego dużego pompona potrzeba i dużo czasu, i dużo włóczki.

Mam nadzieję, że uda mi się obejrzeć gotowe dzieło, i być obecną przy pomiarach pompona. Trzymam kciuki, żeby rekord udało się pobić!

  • |