Zmieniam się na lepsze – podsumowanie projektu

Nadszedł czas na podsumowanie projektu #ZmieniamSięNaLepsze. To był dla mnie bardzo intensywny miesiąc. Przyznam, że zebrać się do ćwiczeń, przede wszystkim publicznie zadeklarować, że będę to robić, było mi naprawdę ciężko! Ale dałam radę! Poza dniami, gdy chorowałam lub naprawdę nie miałam czasu, ćwiczyłam codziennie. Metamorfozę Ewy znam na pamieć, ze skalpelem wciąż się zaprzyjaźniam, ale daję radę! Polubiłam tą babkę za motywację, wsparcie, i za ćwiczenia, które sprawiły, że zrobiłam to!

Jak pisałam ostatnio, same ćwiczenia nie dają nic, dlatego po raz kolejny dziękuję Na Zdrowie – to rewelacyjny catering dietetyczny. Są cudowni, Szef kuchni (przynajmniej gdańskiej, bo tą sprawdziłam) robi cuda na kiju, i to jakie! Najadałam się i chudłam! Dzisiaj nawet mój lekarz się zdziwił, i był pod wrażeniem tego, ile kg ubyło mi przez ten miesiąc. Bo co ważne, ubyło zdrowo! Bez głodówek, jedzenia wacików i tym podobnych historii. Jadłam tak, że teraz nieco się boję, że nie podołam wyzwaniu, i mój organizm będzie tęsknił na kuchnią Na Zdrowie 😉 Dziękuję Wam! To dzięki Wam moje marzenie, żeby coś zmienić, stało się możliwe!

Dziękuję również Wam, za wsparcie, za „lajki”, „serduszka” i każde słowo wsparcia, które zostawialiście, za kciuki, słowa na priv, które pomagały w chwilach, gdy było ciężko. Dzięki Wam dałam radę, nie rzuciłam tego – bo mimo iż było smacznie, były ciężkie chwile, gdy ćwiczenia były zbyt trudne. A wierzcie mi, bywały takie dni, gdy najprostsze rzeczy były niemal nie do przeskoczenia, i wszystko kończyło się łzami. Ale jestem tu gdzie jestem!

Wielkie DZIĘKUJĘ!!! dla każdego, kto chociaż raz przez ten miesiąc pomyślał o mnie i wysłał dobry fluid. Udało się! Czeka mnie bardzo długa dalsza praca, ale teraz wiem już, że mogę wszystko! Mogę osiągnąć to, o czym marzę! A ćwiczenia nie bolą 😉 Szczegóły tego ile zgubiłam znajdziecie na ilustracjach poniżej. Ale…. ubyło mi 8 kg, i w sumie 55 cm w obwodach (szkoda, że mierzyłam tylko 3 miejsca 🙁 )

Kolejne miesiące będą przepełnione moją pracą własną, będę co  jakiś czas zdawała Wam relację, jak wymyślę jakiś fajny przepis z pewnością się z Wami podzielę. Co jakiś czas też będę „spowiadała” się z moich postępów. Te z pewnością nie będą tak spektakularne jak teraz, bo wiadomo, im więcej jest do zrzucenia, tym szybciej ucieka, później kg i cm spadać będą wolniej, ale myślę, że ten rok będzie dobrym rokiem! Witaj TRZYDZIESTKO! Już za dwa dni, i już się ciebie nie boję 😉

Jesteście ze mnie dumni? Dajcie kciuka w górę, albo puśćcie w świat, może ktoś poczuje się natchniony i weźmie się do pracy 🙂 Warto!

start-horz-vert

P1150238

P1150246

P1150247

P1150250

P1150252

P1150253

P1150174

P1150178

P1150139

P1150136

P1150134

P1150170

P1150168

  • |