Zajęcia dodatkowe dla przedszkolaka – plusy i minusy.

Obecnie każde przedszkole, bez różnicy czy jest to placówka publiczna czy prywatna, oferuje bardzo dużo zajęć dodatkowych. Dzieci uczestniczą w lekcjach języka, mają gimnastykę, rytmikę, niekiedy taniec  czy też jeszcze inne tego typu zajęcia, a których kiedyś nikt nie myślał, i uczęszczanie na nie było nie lada wyzwaniem ze względów czasowych i finansowych.

Oprócz tego jest również podstawowy program nauczania, w którym dzieci również mają do czynienia z muzyką, malują i rysują, ćwiczą układy taneczne. Czy w tym wszystkim jest jeszcze czas i potrzeba posyłania dzieci na dodatkowe zajęcia „po przedszkolu”? Zajęcia dodatkowe dla przedszkolaka mają swoje plusy i minusy, czym my się kierowaliśmy podejmując tą decyzję i na jakie i ile zajęć dodatkowych chodzi Laura?

Od razu powiem, że swojej decyzji nie konsultowałam z żadnych psychologiem – została ona podjęta w wyniku obserwacji Laury, po kilkukrotnym przemyśleniu sprawy i zastanowieniu się, czy to będzie dla niej dobre.

Najpierw plusy, które wynikają z tego, że dziecko uczęszcza za zajęcia dodatkowe:

  • z pewnością wielką zaleta jest to, że możemy wybrać zajęcia takie, jakie chcemy – czyli takie jakie odpowiadały będą naszemu dziecku. W placówce dziecko uczestniczy we wszystkich zajęciach wraz z innymi dziećmi, natomiast tutaj mamy pole do popisu – jeżeli dziecko lubi śpiewać możemy zadbać o to, aby zajęcia dotyczyły śpiewu, jeżeli tańczy – wybieramy taniec. I analogicznie z innymi dziedzinami. Wybieramy to, co NAPRAWDĘ interesuje nasze dziecko;
  • jeżeli rodzice pracują, takie zajęcia dodatkowe to niekiedy dodatkowa wolna godzina na zakupy czy zrobienie obiadu – o ile mamy blisko. Dzięki temu nie ciągamy dziecka po sklepach, co dla mnie jest dużym plusem;
  • jeżeli dziecko jest kontaktowe, lubi przebywać z rówieśnikami i nadaje się do uczestniczenia w zajęciach zorganizowanych, słuchanie przez tą dodatkową godzinę nie stanowi dla niego problemu, wręcz przeciwnie, to taka opcja jest idealna. Z reguły na zajęciach grupy są mieszane, więc dziecko zmienia środowisko i ma okazję poznać nowe dzieci, Panie inne niż w przedszkolu.

Jak zwykle to jednak bywa, każdy medal ma dwie strony. Do niewątpliwych minusów należą:

  • konieczność bycia na tyle dyspozycyjnym, aby móc dziecko zaprowadzić i na czas odebrać z takich zajęć;
  • częste choroby u przedszkolaków, przez co może okazać się, że płacimy za zajęcia, na których częściej dziecka nie ma;
  • jeżeli przesadzimy z ilością zajęć, dziecko może być przemęczone – wiek przedszkolny to jeszcze nie czas na zapełnianie czasu wolnego dużą ilością zajęć.

Nasz wybór oparty był na obserwacji Laury – ona uwielbia tańczyć, gdy tylko usłyszy muzykę od razy podryguje. Dlatego też, gdy okazało się, że w szkole na naszym osiedlu odbywać się będą zajęcia z baletu uznaliśmy, że będzie to dobry wybór. Grupa jest dla dziewczynek w wieku przedszkolnym i wiem, że zajęcia odbywają się na zasadach bardziej zabawy tańcem – Laura wychodzi uśmiechnięta, szczęśliwa i cała promienieje. W poniedziałek z niecierpliwością czeka na balet, dlatego wiem, że do niczego nie jest zmuszana i że był to dobry wybór. Przy wyborze zajęć dodatkowych należy pamiętać, że to dziecko powinno się na nich dobrze czuć i to z jego zainteresowaniami powinny być zgodne. I to nie tylko w wieku przedszkolnym – później również. Nam udało się trafić idealnie. Przyznam się jednak, że przez chwilę zastanawiałam się nad czymś jeszcze gdy okazało się, że w przedszkolu powstanie grupa zumby. Stwierdziłam, że skoro Laura lubi tańczyć będzie to doskonały wybór – kolejne zajęcia zgodne z jej zainteresowaniami. Na szczęście w porę się zreflektowałam – ona jest jeszcze za mała na tak dużą ilość zajęć. Nawet takich, które lubi. Dlatego te zajęcia odpuściłam, a w tym czasie Laura będzie odpoczywać – bo ma do tego prawo – będzie się nudzić i NIC-NIE-ROBIĆ. Bo na tym też polega dzieciństwo. Jeżeli skusimy się na jakieś jeszcze zajęcia dodatkowe, będą to takie zajęcia, które umożliwią nam spędzanie czasu wspólnie. Nie ukrywam – chciałabym chodzić z nią na basen, chciałabym odwiedzić stadninę koni, bo w wakacje Laura bardzo zaprzyjaźniła się kucykami. Jednak z zajęć typowych dodatkowych, balet w zupełności jej wystarczy i nawet on nie jest koniecznością – jest u nas dlatego, że Laura kocha tańczyć. Kolejne zajęcia Laura będzie wybierała sobie sama wtedy, gdy nieco podrośnie. Będzie to jej wybór.

A jak jest u Was? Przedszkole ma szeroki wachlarz zajęć? Czy raczej jeżeli chcecie coś dodatkowego wszystko musicie wybierać jako opcje dodatkowe?

 111zdjęcie: Agata Kreft Cyk Cyk Studio

  • |