Z biblioteczki Laury i Damiana „Czytam z mamą i tatą” Seria Disney uczy Przygoda z czytaniem Wydawnictwa AMEET

Czytam z mamą i tatą

„Czytam z mamą i tatą” to książeczka z drugiego poziomu do nauki czytania serii książeczek Wydawnictwa AMEET. Po tę pozycję sięgnęła Laura, bardziej dla sprawdzenia co jest w środku, ale też aby zobaczyć, czy treść i szata graficzna książki się jej spodoba. Laura potrafi już czytać, dlatego ten poziom wypada u nas tak, że dla niej jest za prosty, a dla Damiana za trudny.

Jednak, jak wszystkie książeczki z tej serii zawiera piękne ilustracje, dlatego jestem pewna, że gdy tylko Damian zrezygnuje z części pierwszej, z radością będziemy wspólnie bawili się w drugiej części.

Jak cała seria, również i ta część bazuje na postaciach Disney’a. Ku radości Laury są to jej ulubione księżniczki, dlatego też łatwo było przekonać Laurę, aby sprawdziła co jest w środku.

Książka również bazuje na metodzie czytania globalnego, zawiera również piktogramy. Czytając książeczkę z dzieckiem, możemy wskazywać na poszczególne wyrazy. Jak i w części pierwszej tak i tu niektóre z nich są podkreślone. Jest ich jednak zdecydowanie więcej a dzięki piktogramom, czyli rysunkom poszczególnych wyrazów, dziecko nawet wtedy, gdy nie czyta książeczki z nami, w prosty sposób będzie mogło odczytywać dany wyraz. Technika czytania globalnego zakłada, że dziecko nauczy się wyglądu całych wyrazów. Wiem już po obserwacji Damiana, że to działa. Co prawda, jesteśmy na pierwszym etapie i to na nim się skupiamy od dłuższego czasu, ale Damian jest jeszcze malutki. Dlatego jego postępy i to, że pokazuje kilka z czytanych przeze mnie wyrazów, to naprawdę dużo. Podkreślanie i uwydatnianie tych ważnych wyrazów w tekście, to naprawdę dobry pomysł.

W części drugiej znajdują się również proste zadania dla malucha: wymień kilka rzeczy, co lubisz itp. To doskonały przerywnik i wspólna zabawa, a wiadomo, że w zabawie dzieci uczą się najlepiej.

Teksty w książce są rymowane, przez co czyta się je w przyjemy sposób. Jednak, jak wspomniałam, są zabawy jako przerywniki oraz zadania dla dzieci. Jeżeli jednak potrzebujemy kilku minut, to idealnie sprawdzą się strony z podpisanymi obrazkami. Dziecko może sobie je oglądać i patrzeć na podpisy, dzięki czemu będzie zapamiętywało wygląd wyrazów.

Część druga dzieli się na kilka różnych historii. Uważam, że jedna taka jest idealna na jednorazową przygodę z czytaniem danego dnia. Dziecko się nie zmęczy, a przypominam, tutaj nie tylko słucha rodzica, ale także aktywnie uczestniczy w czytaniu. Dodatkowo proponowane zabawy przedłużą wystarczająca czas poświęcony na naukę.

Powiem Wam, że są to pozycje idealne na wyjazdy. Jest co czytać, jest co robić w wolnym czasie, a zabieracie ze sobą tylko jedną książeczkę!

Dodatkowym motywatorem do pracy są naklejki nagrody, którymi możemy nagradzać dziecko po wspólnej przygodzie z czytaniem. Mi osobiście część druga bardzo się podoba. Jest dużo bardziej rozwinięta niż część pierwsza, co jest zrozumiałe, ze względu na wiek i możliwości dziecka. Dzięki temu można naprawdę wykorzystać ją na wiele sposobów a dziecko nawet nie zauważy, że uczy się czytać.

  • |