Z biblioteczki Damiana – „Ja rosnę” wydawnictwo AMEET

„Ja rosnę” książeczka z miarką wzrostu od Wydawnictwa AMEET

Książki są z nami od samego początku. Najpierw usilnie próbowałam zaszczepić miłość do nich u Laury. Było ciężko, bo ona z początku tylko je gryzła i nie pozwalała mi czytać, jednak z czasem przyzwyczaiła się a potem pokochała. Obecnie próbuje czytać sama albo dopomina się o czytanie, więc zadanie uważam za wykonane. Teraz kolej na Damiana. Ma oczywiście całą kolekcję książeczek po siostrze, jednak czas na jego osobistą biblioteczkę.

Jedną z ciekawszych pozycji dla maluszków jest książeczka „Ja rosnę” Wydawnictwa AMEET. Jest to krótka książeczka z rymowankami. Nie ma ich dużo, zawartość przeznaczona jest  zdecydowanie dla takich maluszków. Damianek był w stanie wysłuchać każdego wierszyka, wiadomo, że rymowanki czyta się specyficzny sposób, który dzieciom częściej przypada do gustu. Można test odpowiednio intonować, czyta się rytmicznie, więc dziecko jest zainteresowane. Z początku pewnie barwą głosu czytającej osoby, później zaczyna zwracać uwagę na tekst.

Rymowanki okraszone są pięknymi ilustracjami z Kubusiem Puchatkiem i jego przyjaciółmi. Kiedy nie czytamy rymowanek, oglądamy sobie ilustracje. Na nich przedstawione są sytuacje, w których znajdują się bohaterowie. Opowiadam Damiankowi o tym, co widać na obrazku. Pokazujemy różne rzeczy, do tego dołączamy zabawy udając padający deszczyk poprzez muskanie skóry paluszkami, i mamy połączone zabawy ze stymulacją maluszka.

Dlaczego jednak ta książeczka jest wyjątkowa? Oprócz tekstu i pięknych ilustracji, książeczka może pełnić rolę miarki wzrostu. Ma skalę do 150 cm, dlatego gdy maluszek wyrośnie z wierszyków, spokojnie można powiesić miarkę na ścianie lub framudze drzwi, a posłuży przez kilka dobrych lat do obserwacji tego, jak rosną nasze pociechy. U nas spokojnie skorzysta zarówno Damianek, jak i Laura.

Dużym plusem jest to, że książeczka ma grube strony. Damian już wypróbował wytrzymałość i póki co, daje radę 🙂 A jakie książeczki dla maluszków Wy polecacie? Znacie jakieś podobne pozycje, które można wykorzystać w inny sposób?

Niebawem na blogu pojawi się więcej książeczek Wydawnictwa AMEET, ponieważ odkryłam idealną serię książeczek, które posłużą mi zarówno dla Damiana jak i dla Laury. Już teraz serdecznie Was zapraszam. Na razie koniecznie odwiedźcie stronę Wydawnictwa AMEET i zobaczcie, jak ciekawe pozycje można u nich znaleźć.

 

 

 

  • |