Skoki rozwojowe Laury :)

W pierwszym roku swojego życia nasze Dzieciątko bardzo szybko się rozwija. Ja każdego dnia widzę nowe umiejętności u Laury 🙂 Począwszy od porodu Maleństwa uczą się życ na tym świecie, czego konsekwencje są dla nas rodziców bardzo radosne, jednak w trakcie nauki zdarzają się ciężkie chwile. 

Te chwile to tzw. „skoki rozwojowe”. 

 
Zazwyczaj po każdym takim skoku możemy zaobserwować nową umiejętność lub kilka umiejętności które posiadła nasza latorośl. Okresy zdobywania bywają różne- może być dużo marudzenia, płaczu, mniej snu (też i dla rodziców oczywiście:), ale może być też prawie bezobjawowo-jak w przypadku mojej Laury. 
O pierwszym i drugim skoku dowiedziałam się już po fakcie-wcześniej nie wiedziałam nawet,  że poszczególne etapy rozwoju mają jakieś nazwy, nie wiedziałam też, że dziecko może wtedy być bardziej marudne. Laura była cały czas taka sama, oprócz oczywiście tego że zaczęła zwracać uwagę na mnie, uśmiechać się itp. 
Najcięższy (o ile można w jej przypadku mówić o czymś takim) był ostatni skok-wydarzenia-który jeszcze trwa, chociaż podejrzewam że najgorsze chwile mamy już za sobą. Najgorszy bo Mała przestała zasypiać sama i krzyczała domagając się naszej obecności-a raczej mojej, bo na Tatusia reagowała niekiedy jeszcze głośniejszym płaczem. Do tej pory uczyliśmy ją zasypiać samą-żeby później nie było problemu, niestety ostatnio zatraciła tą umiejętność, za to już prawie sama siedzi 😉 Na szczęście od kilku dni wszystko wraca do normy i zasypia znowu bez problemu w ciągu 5-ciu minut zarówno w dzień jak i w nocy! Ja zadowolona bo moja 19-tygodniowa córcia jest taka grzeczna, ale patrząc na kalendarz skoków, który pozwoliłam sobie przygotować, niedługo znowu może nas czymś zaskoczyć.
 
Oprócz „skoków” dziecko ma jeszcze zaplanowane szczepienia (zaznaczone na poniższym planie jako czerwone pola), które jak wiadomo też mają wpływ na zachowanie i samopoczucie Maluszka. Na szczęście ostatnie spotkanie z  igłą Laura przeżyła bezobjawowo- nawet stanu podgorączkowego nie było tym razem (był w 12 tygodniu za to). Patrząc na to co przygotowałam, nie ma się co dziwić że niektóre dzieciaczki przez pierwszy rok ciągle płaczą, w końcu tyle mają do zrobienia i do nauczenia się.
Poniżej jeszcze opis poszczególnych „skoków” 🙂
 

 

SKOK 1-wrażenia
 
Po tym, pierwszym skoku, Maleństwo zaczyna być bardziej ożywione w ciągu dnia, zaczyna zauważać co się dzieje dookoła niego, może pojawić się pierwszy świadomy uśmiech, ale i w trakcie płaczu możemy zauważyć pojawienie się „prawdziwych” łez! W tym okresie rozwoju dziecko powinno mieć zapewniony spokój, ponieważ każdy hałas czy nowy, nieznany dźwięk może wywołać lęk i płacz.
 
SKOK 2-wzory
 
Dzieciaczek odkrywa swoje rączki! Zaczyna się żywiej poruszać, jego ruchy zaczynają być bardziej skoordynowane. Jest to też optymalny wiek do „nauki rytmu dnia”, ponieważ Maluszek zaczyna zapamiętywać rzeczy, które następują po sobie 🙂 Laura od początku była uczona-było to też ułatwienie dla nas, bo wprowadziło w nasz nowy-nieuporządkowany świat trochę ładu.
 

SKOK 3-niuanse

 
Dziecko zaczyna dostrzegać detale, między innymi rozróżnia ton głosu mamy. Dziecko zaczyna brać do rączek przedmioty, może zacząć wkładać je do buźki. Zaczyna też wydawać coraz więcej odgłosów- piszczeć i głużyć 🙂 To jedne z fajniejszych momentów, kiedy można usłyszeć głosik dziecka-Laura ma bardzo duże zdolności wokalne-piszczy bardzo wysokim głosikiem i bardzo jej się podoba głos wydobywający się z jej gardła 🙂
 
SKOK 4-wydarzenia
 
W tym okresie dziecko uczy się rozmieć wydarzenia-dowiaduje się, że potrząśnięcie grzechotką wywoła jakiś dźwięk, a naciśnięcie guziczka czy ciągnięcie za linkę uruchomi melodyjkę 🙂 Laura coraz lepiej radzi sobie z matą-gdy ustawimy na „grzechotkę” maltretuje papugę żeby mata grała 🙂 Dzieci coraz lepiej łączą też dźwięki-ja już słyszałam mamamama ale Tatuś upiera się, że mi się wydawało.
 
SKOK 5-relacje
 
Ten skok nazywany jest też lękiem separacyjnym, ponieważ dziecko zauważa odległość dzielącą go od rodziców. Zaczyna też rozpoznawać, kto jest znajomy a kto obcy-do tych drugich już się nie uśmiecha, a nawet może reagować płaczem-nie wiem jak, ale Laura już tak reaguje na obcych. Dziecko zaczyna też eksperymentować z otaczającym światem-żuca zabawkami, ciągnie włosy. Te umiejętności Laura też juz opanowała, więc być może przeszła ten skok nieco szybciej.
 
SKOK 6-kategorie
 
Podobno w tym okresie rozwija się inteligencja dziecka 🙂 Dziecko rozpoznaje różne rzeczy, potrafi łączyć je w kategorie-np to są kotki-i to zwierzątko i ta maskotka to kotek. Dorosły zaczyna lepiej rozumieć Malucha, bo tez ma sposób myślenia coraz podobniejszy do niego.
 
SKOK 7-sekwencje
 
Dziecko odkrywa, że oprócz rozpierania zabawek, można także coś budować-świetnie w tym okresie sprawdzają się klocki. Nie dość, że potrafi zbudować wieżę, to także uczy się już dopasowywać kształt klocka do otworu 🙂 


Na dzień dzisiejszy Laura potrafi sztywno trzymać główkę, rwie się do siedzenia, jak złapie się czegoś i siada ma coraz prostsze plecki, wydaje dużo różnych dźwięków, dużo się uśmiecha do znajomych osób, na nieznajomych czasami reaguje strachem, czasami nawet płaczem, od dwóch dni potrafi sama ściągać jedzenie z łyżeczki, ma już w miarę unormowany rytm dnia, potrafi pokazać, że coś się jej nie podoba :), przekłada zabawkę z rączki do rączki, wszystkie rzeczy, które złapie próbuje wkładając je do buzi, reaguje na swoje imię jeżeli wypowiem je odpowiednim tonem. Jest coraz większa i coraz bardziej kontaktowa. Ostatnio jak chciałam jej poczytać książke wyrywała mi ją z ręki. Łapie i ciągnie mnie za włosy. Nie potrafi jeszcze przekręcać się z brzuszka na plecki i odwrotnie, moja córcia leży tak długo na brzuszku aż się mocno zdenerwuje, wtedy zamiast próbować daje mi znak płacząc i niestety sama „zbieram” ją z podłogi. Ale ma jeszcze czas, na wszystko przyjdzie pora, wystarczy cierpliwie czekać, wkońcu każdy Maluszek ma swój rytm, którego nie ma co przyspieszać!
Część druga dostępna TUTAJ

 

  • |