Przeplatanki firmy Aleksander – wersja dla dziewczynek

Pora na kolejna z wspaniałych gier dla dzieci firmy Alensander, którą Laura ostatnimi czasy miała szansę sprawdzić. Jest to idealna pozycja dla dzieci, które muszą popracować nad cierpliwością o zwinnością palców. Jak z przeplatankami radziła sobie Laura?

Na początku było trochę problemów. Pudełko zawiera cztery sznurki w różnych kolorach oraz osiem plansz z rysunkami. Są to zwierzęta ale znaleźć można też bobasa czy domek. Zabawa polega na tym, aby sznurki przekładać w dziurki, tak aby tworzyły ramkę do rysunku umieszczonego na planszy. Brzmi prosto? Nie dla trzylatka 🙂

Laura z początku miała problem, bo sznurek ciągnęła tak mocno, że przechodził jej na wylot. Zawiązałam więc supełek na końcu, tak aby zablokować sznurek na pierwszej dziurce. Później problemem okazało się wybieranie kolejnych dziurek. Laura chciała szybko wszystko robić, i próbowała przeplatać sznurek przez dziurki jak popadło, co powodowało plątanie się sznurka.

Następnym problemem było przeplatanie sznurka do końca po kolejnych dziurkach – gdy zostawał luźny brakowało go do końca przeplatanki. Musiałam Laurze przypominać o tym, że sznurek musi być pociągnięty tak, aby nie wisiał pod spodem. Ostatnim problemem jaki napotkaliśmy była kolejność nawlekania – raz od góry, raz od spodu. Dla Laury nie było to do końca oczywiste, jednak znowu powodowało, że sznurka albo brakowało, albo plątał się po drodze.

Powiem Wam, że trochę czasu spędziliśmy na tym, aby wyjaśnić wszystko dokładnie i opanować sam ruch przeplatania. Na szczęście Laura była tego dnia cierpliwa i widać było, że ciekawa jest efektów. Sam przeplatanie szło jej już bardzo dobrze, gdy zaczęła robić wszystko tak jak należy obrazek powstał w całkiem fajnym czasie – radość Laury przeogromna! Muszę jednak przyznać, że Laura uwielbia zabawy kreatywne, przez co chyba jej paluszki są w miarę sprawne – dobrze radzi sobie już z wbijaniem np. cekinów szpilkami, co w tym wieku jest rzadkością. Myślę, że nasze częste zabawy tego typu rzeczami sprawiły, że przeplatanki sprawiały Laurze ogromną radość, bo efekt końcowy bardzo ją zachwycał. Po załapaniu zasad siedziała sama i przeplatała bez problemu każdy obrazek.

Ta gra z pewnością pomogłaby dzieciom, których paluszki powinny być ćwiczone. To naprawdę doskonały trening. Mi jeszcze podoba się to, że niezbędna jest cierpliwość dziecka i skupienie – musi pilnować każdej dziurki, przeplatać sznurek po kolei, aby uzyskać efekt końcowy. Dla Laury to jest bardzo dobry trening, bo ona do cierpliwych osób nie należy. Dlatego jeśli Twoje dziecko tak jak Laura jest sprawne manualnie, to i tak nie będzie się nudziło! Ta genialna w swojej prostocie zabawa w każdym dziecku rozwinie inne umiejętności.

Jest to też dokonała zabawa, gdy nasze dziecko odwiedzi koleżanka i kolega i chcemy ich na chwilę wyciszyć. Ja tak ostatnio zrobiłam i powiem Wam, że dziewczyny naprawdę dłuższą chwilę zajęły się przeplatankami, co je wyciszyło i pozwoliło odpocząć.

Tą i inne gry i zabawki firmy Aleksander znajdziecie na ich stronie, na która serdecznie zapraszam (jeszcze zdążycie zamówić prezenty na święta!)

p1200253

p1200250

p1200251

p1200252

p1190940

p1190942

p1190945

p1190947

p1190952

p1190958

 

  • |