Jak zrobić duże bańki mydlane? Przepis na gigantyczne bańki mydlane.

Gigantyczne bańki mydlane

Które dziecko nie jest fanem baniek mydlanych?  A który rodzic nie uśmiecha się i z radością nie towarzyszy dziecku w zabawie z bańkami mydlanymi? Jak to z nimi jest, co wpływa na to, że dają tyle radości i tym małym i tym większym… Jedno wiadomo na pewno, im większe bańki mydlane, tym lepsze i tym bardziej udana zabawa! Dlatego dzisiaj mam dla Was coś specjalnego – przepis na gigantyczne bańki mydlane!

Gigantyczne bańki mydlane są ulubieńcami dzieci. Są trwałe, widać jak pięknie się unoszą na powietrzu, przybierają przeróżne kształty i rozwijają wyobraźnię. A nam dorosłym przypominają dzieciństwo.

Mieliśmy etap na „ilość”, czyli maszynka do robienia baniek mydlanych w postaci pistoletu na baterie, dzięki której Laura miała atrakcje w trakcie kąpieli.

Mieliśmy etap „ja sama”, w którym Laurka sama biegała z mała buteleczką baniek zalewając płynem wszystko dookoła.

Teraz mamy etap „dużych” baniek. Zaczął się rok temu na wydarzeniu jakim jest Festiwal baniek mydlanych, gdzie pierwszy raz w życiu Laura widziała tak duże bańki, które mieniły się kolorami tęczy i uciekały przed małymi rączkami chcącymi je złapać.

W tym roku, w trakcie naszych mini wakacji z ciocią M. oraz kuzynami, Laura pierwszy raz miała okazję sama zrobić te wielkie bańki, i powiem Wam, że była bardzo zadowolona. Momentami miałam większą frajdę od niej. W trakcie trzech dni zużyliśmy kilka litrów płynu! A wierzcie mi lub nie, mieliśmy sporo innych atrakcji! Bańki wygrywały gdy mieliśmy przerwę między atrakcjami, bądź w trakcie odpoczynku. Nie nudziły się wcale i cała trójka dzieci miała ogromną radość i zabawę.

Płynów na rynku dostępnych jest wiele, jedne tańsze inne droższe, jednak przy takim zużyciu jaka cena by nie była, tak czy siak wyjdzie drogo…. A skoro taka udana zabawa grzech jej odmówić dzieciom. Dlatego też płyn do gigantycznych baniek robiliśmy sami! W zasadzie robiła go ciocia, al podzieliła się ze mną przepisem i teraz robimy płyn dla siebie w domu. I śmiejcie się, ale i wujek Laury miał niezły ubaw przy puszczaniu baniek!

Koszt litra wynosi koło 1 zł (albo i mniej…) Robi się bardzo prosto i szybko. Do tego potrzebne są dwa kijki i kawałek bandaża, aby zrobić sobie idealny przyrząd do robienia baniek. Udana zabawa gwarantowana!

Specjalnie dla Was udostępniam przepis na płyn na gigantyczne bańki mydlane, którym podzieliła się ze mną ciocia Laury. Potrzebujemy:

bańki mydlane
przepis na gigantyczne bańki mydlane

Gumę guar dość ciężko rozmieszać, ale nie przejmujecie się tym, nawet jeśli do końca się nie uda bańki będą po prostu idealne! co do płynu, podobno fairy jest najlepszy (nie, to nie jest post sponsorowany! – tak podobno jest, nie próbowałam z innym więc ciężko stwierdzić czy taka prawda)

Jak zrobić kijki do robienia baniek?

Potrzebujecie dwa kijki drewniane lub bambusowe (dostaniecie w sklepie ogrodniczym) i albo sznurówki, albo zwykły bandaż. Wystarczy przyczepić sznurki do końców kijka za pomocą taśmy izolacyjnej bądź koszulki termokurczliwej.

  • |