Zmiany, zmiany, zmiany…. „projekt salon” czyli mały remont na początek roku

Zmiany, zmiany, zmiany…. Każdy o nich myśli wraz z nadejściem nowego roku. Bo czy to postanowienia noworoczne, czy też myśli zebrane w innej formie, zawsze są to po prostu jakieś zmiany. U mnie jedną z takich noworocznych, zaplanowanych zmian jest … remont naszego salonu!

Gdy zamieszkaliśmy „na swoim” większość rzeczy robiliśmy na szybko, bo Laura była już w drodze. Wiele rzeczy nie było do końca przemyślanych, wiele z nich teraz zrobilibyśmy zupełnie inaczej. Chyba oboje jesteśmy gotowi, aby po remoncie pokoju Laury i naszej sypialni, teraz skupić się na salonie.

Jako, że mieszkanie nie jest zbyt duże, salonem nazywamy nasz największy pokój, nie ma w nim jednak tyle miejsca i przestrzeni, aby urządzić go tak, jak sobie to wymarzyłam. Zadanie przez to jest jeszcze trudniejsze.

Teraz pokój jest ciemny, przez co przestrzeń jest optycznie jeszcze mniejsza. Ściany mają kolor kremowo/beżowy przez co światło nie odbija się od nich dobrze. Podłoga jest bez wyrazu. Jedyny element, który obecnie mnie zadowala, to nasza kanapa 🙂 Wybieraliśmy ją bardzo długo, potem drugie tyle na nią czekaliśmy. Jest czarna, ale dzięki temu na jakiekolwiek kolory byśmy się nie zdecydowali, zawsze będzie pasować. A pokój spróbuję rozjaśnić w inny sposób.

Jakie są nasze plany?

Ściany – to na pewno. Konieczny jest przegląd farb oraz innych wykończeń tego elementu. Nie zdecydowaliśmy sie jeszcze czy będzie to może tapeta czy boazeria. Coś na pewno dodamy, co będzie zarówno dekoracją jak i będzie pełniło swoje funkcje (głównie ochronne – obecnie stojący stół i krzesła w trakcie użytkowania dziurawią nam ścianę!!!) Poza tym, chyba głównie za pomocą ścian chcielibyśmy rozjaśnić to pomieszczenie.

Podłoga – o ile uda zebrać się fundusze, będzie to zmiana całkowita – stare panele ustąpią miejsca swoim następcom. Jeżeli się nie uda, na pewno pomyślimy nad jakąś alternatywą – dywan a może wykładzina? Musimy pamiętać, że latem nasze drzwi balkonowe wychodzą od razu do ogrodu, przez co piasek i tym podobne rzeczy są czymś normalnym. Biały, puszysty dywan z pewnością się nie sprawdzi. Musimy pomyśleć nam czymś, co zda egzamin w takich warunkach

Meble – raczej ich nie zmienimy, ze względu na brak funduszy, ale może uda się je nieco odświeżyć? Pomyślimy, może zmienimy ich kolor, może trafimy na jakąś mega promocję i skusimy się na coś nowego.

Dodatki i dekoracje – chciałabym ograniczyć do minimum, jednak jakieś będą na pewno – lubię jak dodatki ocieplają wnętrza i sprawiają, że czuję, że  jestem w domu.

Szukanie inspiracji

Niby nie są to jakieś wielkie plany, ale przy naszym metrażu i rozmieszczeniu powierzchni to naprawdę wielkie wyzwanie! Czeka nas sporo pracy, najpierw przy planowaniu. Oczywiście to spadło na mnie, przeglądam i szukam, potem podsuwam pomysły Panu T. i razem podejmujemy decyzję. Ostatnio trafiłam na ciekawe miejsce, które znacznie ułatwia mi szukanie. To Lions Home, miejsce w którym zebrano naprawdę mnóstwo inspiracji. To ogromna pomoc dla osób takich jak ja, które planują remont, a do końca nie wiedzą czego chcą, albo wiedzą, ale nie wiedzą, gdzie tego szukać! Przejrzałam już większość kategorii, kilka rzeczy wpadło mi w oko, odkryłam kilka miejsc i sklepów, do których normalnie bym nie zajrzała. Chyba mogę powiedzieć, że to miejsce to agregat produktów z różnych sklepów, podzielonych na kategorie i zebranych w jednym miejscu.

Przeglądałam już inspiracje z tapetami ściennymi, mam już wstępny obraz tego  czego szukam. Co więcej, od razu wiem gdzie tego szukać!

Na tej stronie oprócz produktów znajduje się również garść przydatnych artykułów – przyznam, że artykuł o urządzeniu miejsca do pracy nieco mnie zainspirował. Może pomyślimy o takim miejscu? Nie mamy nigdzie miejsca do pracy i z reguły komputery leżą na stole. Może czas to zmienić?

Póki co siedzę i szukam natchnienia, jeżeli zdecydujemy się na dywan, na tej stronie jest w czym wybierać! Kategoria dywany to ponad 7500 inspiracji zebranych w jednym miejscu!

Na pewno oboje z Panem T. musimy podejść do tematu na spokojnie. Każdy zakup musi być zaplanowany i przemyślany. Jeżeli ruszymy z remontem nie będzie już odwrotu! Może macie jakieś pomysły, jak rozjaśnić pomieszczenie, do którego dostęp ma bardzo ograniczona ilość światła dziennego? Poniżej kilka fotek w stylu „przed”. Na razie jesteśmy na etapie planowania, jednak jak już podejmiemy pierwsze decyzje na pewno będę zdawała relację na bieżąco!

Trzymajcie kciuki i podrzucajcie swoje pomysły!

page

  • |