Laura będzie starszą siostrą :)

Witajcie! Nadszedł ten czas, w którym w miarę spokojnie już mogę się z Wami dzielić naszym szczęściem. Ostatnie miesiące były dość trudne w ukrywaniu naszego małego cudu, ale z kilku powodów wolałam w ten właśnie sposób.  Ale dzisiaj chwalimy się…..

Laura będzie starszą siostrą!

Czekała na to już od jakiegoś czasu. Nie będę ukrywać, my też. Nie wiem czy pamiętacie, rok temu mniej więcej o tej porze mieliśmy trudny czas, o czym wspominałam kilkukrotnie i tutaj i na Facebook’u. Niestety, wtedy nie mieliśmy zbyt wiele szczęścia, a może inaczej – wtedy nasze szczęście trwało krótką chwilę, po której potrzebowałam sporo czasu, aby się pozbierać.  Ale dzisiaj nie o tym…

Dzisiaj o decyzji, którą podjęliśmy jaki ś czas później. Wszystko inne zeszło na drugi plan, czas leci, Laura jest coraz większa, ja mam problemy z coraz większą ilością hormonów, dlatego wszystko postawiliśmy na jedną kartę. Nie wiemy, co będzie później, ale teraz cieszymy się tym, że czekamy na kolejne maleństwo. W związku z naszymi doświadczeniami sprzed roku, postanowiliśmy się wstrzymać z ogłaszaniem tego, co naprawdę nie było łatwe, bo wszyscy jesteśmy szczęśliwi.

Obecnie mamy 23 tc, czujemy się w miarę dobrze. Starsza siostra jest przeszczęśliwa, my również. Jak to w ciąży zdarzają się gorsze dni, zdarzają się wahania nastrojów, ale to nic. Najważniejsze, że maleństwo rozwija się prawidłowo. Wszystko inne można wytrzymać.

Jak się niebawem przekonacie (tak, bo wracam do regularnego pisania, które wcześniej było niemożliwe) początki ciąży były aktywne – byliśmy w Holandii, na krótkich wakacjach w górach, krótko mówiąc działo się. To ostatnie chwile w trójkę i korzystamy jak tylko się da.

Laura naprawdę cieszy się, tuli się do brzuszka i mówi do maleństwa. To najcudowniejszy widok na świecie.

Dlatego Kochani, trzymajcie kciuki, aby nadal wszystko było dobrze, za nas i za Laurę, abyśmy dobrze przygotowali się do nowych roli. Obiecuję, że teraz wrócę i będę pisać częściej i nie będę Was zasypywać non stop wiadomościami ciążowymi 😉 Takie posty też będą, ale nie będą „rządziły” na blogu 🙂

Dajcie kciuka i pokażcie, że rozumiecie naszą radość i jesteście z nami!

  • |