Gry Trefl – co w nich niezwykłego i jak sobie radzi z nimi Laura

Ostatnio Laura coraz chętniej siada z nami i gra w gry planszowe. Dla niej to idealne zajęcie rozwijające wyobraźnię, uczące rywalizacji i cierpliwości. Dla nas idealny pomysł na rodzinne wieczory, inne niż zabawa alkami na podłodze.

Jeszcze przed świętami nasza kolekcja powiększyła się  o gry firmy Trefl. Były to trzy pozycje:  „Na wsi. Gra edukacyjna”,Zoo alfabet. Zestaw zabaw” oraz „Poznaj cyfry. Gra edukacyjna”.

Na pierwszy ogień poszła gra „Na wsi”. Jest to zestaw 16 kart edukacyjnych, do wykonania których dziecko posługuje się dołączonym magicznym ołówkiem, który wydaje dźwięk w przypadku prawidłowej odpowiedzi na zadane pytanie. Pytania dotyczą zwierząt, roślin, niekiedy należy powiązać ze sobą rzeczy czy też zaleźć różnicę. Doskonała zabawa – wymagany dorosły, do odczytywania pytań, nad którymi może pracować śmiało dziecko w wieku przedszkolnym.

Oprócz kart edukacyjnych jest dołączona plansza oraz ruletka do kręcenia. Gra jest naprawdę prosta – to była pierwsza gra z pionkami, w którą grałam z Laurą. I wiecie co, za pierwszym razem nie dałam jej wygrać – wygrałam, a moja mądra córeczka nie obraziła się, a jedynie zaczęła bić mi brawo! Byłam z niej dumna, a koleje gry to wygrane raz moje raz jej. Zabawa naprawdę rewelacyjna.

Następną grą, po którą sięgnęła Laura była ta z księżniczką Zosią na okładce. To idealna gra do nauki cyferek. W zasadzie znowu mamy tutaj kilka opcji – można dopasowywać kształty dopisane do każdej cyferki, można liczyć te kształty, układać zadane wzory. Jest również plansza, i to nie byle jaka, bo z pionkami, które się nie przewracają. W grze używana jest kostka, a zadanie polega za zebraniu odpowiednich kształtów po ustawieniu pionka na polu oznaczonym gwiazdką. Rzucanie kostką, liczenie kropek na niej, a potem odliczanie odpowiedniej ilości pól na planszy mamy z Laurą opanowane do perfekcji. Laura zasady zrozumiała i niemal za każdym razem ogrywa mnie w tą grę. Bardzo ją lubi, ja również, bo to idealny pomysł na połączenie zabawy z nauką.

Trzecia gra, która do nas trafiła, nieco nas przerosła. Służy ona do nauki alfabetu i nazw zwierząt, kształtów oraz cyfr po angielsku. Nasza pierwsza próba była nieudana, odłożyliśmy grę na „za jakiś czas”. Póki co Laura jest przyzwyczajona do nauki języka w sposób stosowany w przedszkolu, nie była za bardzo zainteresowana tą grą. Jestem jednak pewna, że za kilka miesięcy będziemy się przy niej świetnie bawić. Jest to gra od 4 lat, więc mamy nieco czasu. Póki co sama przejrzałam  co chodzi w grze, jakie są możliwości. Pierwsza z nich to ułożenie puzzli z alfabetem. Można też wykorzystać piosenkę dostępną na stronie www.fun.trefl.com i poprzez śpiew uczyć się alfabetu. Kolejna opcja to nauka nazw zwierząt. Do tego można korzystać z umieszczonych w instrukcji sympatycznych wierszyków. Jest też zabawa w zgadywanki oraz kilka innych, ciekawych opcji, dzięki którym nauka angielskiego będzie dla dziecka przyjemnością.

W przypadku gry „Poznaj cyfry” oraz „Zoo alfabet” obie posiadają jeszcze dodatkowy atut- mogą w nie grać dzieci niewidome, ponieważ plansze oraz puzzle zawierają wypukłe znaki, którą pomagają w zabawie. Jest to naprawdę wspaniała sprawa, dzięki temu każde dziecko ma szansę na zabawę.

Znacie te pozycje firmy Trefl? A może macie inne ich gry warte uwagi?

p1200325

p1200353

p1200630

p1200632

p1200320

p1200321

p1200323

p1200332

p1200336

p1200343

p1200348

p1200355

p1200362

p1200364

p1200366

 

  • |