Gdzie udać się z dzieckiem? Wizyta w Parku Oliwskim

Wracamy po przerwie chorobowej… długiej dość, ale przyznać trzeba, że pierwszy razem mieliśmy tak długo szpital w domu. Wszystko to spowodowane jest zimą, a raczej jej brakiem. Brak mrozu, namnażające się wirusy, zresztą co ja Wam będę mówić. Macie dzieci w żłobkach, przedszkolach, szkołach, sami chodzicie do pracy, więc wiecie, co się dzieje. U nas  na osiedlu był prawdziwy pogrom. A przychodni taki brak miejsc, że w pewnym momencie podawaliśmy tylko co chcemy i dostawaliśmy receptę. Na szczęście, zbliżamy się ku końcowi tego lutowego dramatu, i powoli żegnamy sezon chorobowy.

Tuż przed totalnym rozłożeniem odwiedziliśmy rodzinnie Park Oliwski, który znajduję się w Gdańskiej dzielnicy Oliwa. Jedno z piękniejszych miejsc w Gdańsku, warte odwiedzenia zarówno wiosną, kiedy wszystko pięknie kwitnie i budzi się do życia, latem, gdy dostojne drzewa użyczą nam nieco swojego cienia przed palącym słońcem, jesienią, gdy cieszyć się będziemy wszystkimi jej barwami ukrytymi w kolorowych liściach, jak i zimą, gdy wszystko przykrywa biały puch. Chyba, że będzie to zima taka jak ta, gdy spacerując nie zdążymy nawet porobić odpowiedniej ilości zdjęć na bloga, bo złapie nas deszcz! Ale i tak kocham to miejsce- w nim robiliśmy część sesji zdjęciowej po ślubie (zresztą chyba co najmniej 50% robiących sesję w plenerze, zagląda do tego miejsca). Jego historia sięga XV wieku, i wierzcie mi, możecie być pewnie, że poczujecie to na własnej skórze. Tak długa historia sprawia, że miejsce to jest magiczne. Dotknąć jednego z rosnących tam drzew to niesamowite uczucie. Przejść się alejkami w ogrodzie pełnym pięknych kwiatów-magia! Latem zajrzeć do palmiarni, przejść się alejką nad potokiem… to trzeba przeżyć! Park Oliwski to punkt obowiązkowy dla przyjezdnych, jedno z najczęściej odwiedzanych miejsc przez chcących zażyć spaceru gdańszczan. A oprócz tego, rewelacyjne miejsce na rodzinny spacer z dzieckiem! Są tam strumyki, wodospad, drewniane mostki, mnóstwo zieleni, kamieni, alejek, po których można uciekać rodzicom. Kilka lat temu pojawił się również plac zabaw!

Przepraszam, za tak małą ilość zdjęć, jednak przez brak śniegu, za to w towarzystwie deszczu i wiatru, ciężko było mi zrobić jakiekolwiek dobre ujęcie. A Laura nie ułatwiała, korzystała i biegała wszędzie, co widać na zdjęciach. Za to na końcu bonusowe zdjęcie „majowe” z naszej sesji po ślubnej. Żebyście zobaczyli, jak tam kolorowo wiosną. Komu się podoba poproszę kciuka w górę, a jeżeli byliście w tym urokliwym miejscu, pochwalicie się w komentarzach, będzie mi bardzo miło!

P1130907 (Copy)

P1130906 (Copy)

P1130912 (Copy)

P1130940 (Copy)

P1130942 (Copy)

P1130944 (Copy)

P1130946 (Copy)

P1130949 (Copy)

P1130950 (Copy)

P1130953 (Copy)

P1130965 (Copy)

P1130971 (Copy)

IMG_7118 (Copy)

  • |