Gdzie udać się z dzieckiem? Safari Beekse Bergen w Holandii

 Straszne opóźnienia mam w relacjach z naszych wakacji w 2017 roku. Ciąża dała się we znaki, właściwie nie aż tak bardzo, ale sprawiła, że większość wolnego czasu w ciągu dnia przespałam. Po dość aktywnym początku ciąży przyszedł czas na odpoczynek i dopiero teraz powoli wracam do świata „żywych”. Jednak pomysły możecie wykorzystać przy najbliższej okazji 😉

Początek ciąży (8-9 tydzień) spędziliśmy w Holandii, gdzie w przerwach między tym jak spałam i leżałam, staraliśmy się robić coś fajnego. Jednym z odkrytych przez nas miejsc był ogród zoologiczny, a właściwie Safari w Beekse Bergen.  Niedawno zdałam Wam relację z naszego pobytu w Parku Egzotycznym na Kaszubach, w tym roku Laura wykazywała już zainteresowanie zwierzętami, dlatego też i Safari było strzałem w dziesiątkę.

Bilet upoważnia do wjechania na teren Safari samochodem – nie jest to konieczne, jednej części zwierząt chodząc na pieszo po prostu nie zobaczymy. Po przejechaniu kilkukilometrowej trasy możemy albo wyjechać z ogrodu, albo zostawić auto na terenie ogrodu i udać się na pieszą wycieczkę. Teren jest znakomicie przygotowany – w dość bliskiej odległości znajdują się sklep z pamiątkami z ogrodu, dość spory kompleks restauracyjny, w którym każdy znajdzie coś dla siebie. Jest całkiem spore zaplecze z WC, które bardzo mi się podobało – przygotowane na sporą ilość turystów, na dodatek z toaletami dla rodziców z dziećmi, nie było więc problemu czy idzie mama czy tata i do jakiej toalety się udać. Kompleks  ten znajdował się w pobliżu parkingu, sąsiadował również z wielkim placem zabaw. Było to idealne miejsce na relaks i odpoczynek przed dalszą trasą.

Jako, że był to czas w którym musiałam na siebie uważać, bo na początku ciąży działo się coś, co mnie nastraszyło, odpuściłam dalszą podróż. Przeszłam jeszcze kilkaset metrów i czekałam na Pana T. i Laurę, którzy to udali się pieszo aby poznać między  innymi goryle.

Na teren parku można też udać się autobusem, jeżeli nie mamy swojego auta. Była również dodatkowa okazja kupienia biletu na prom, który zabierał w kolejne ukryte zakątki ogrodu, jednak dla nas i tak już wystarczyło wrażeń. Spędziliśmy tam kilka ładnych godzin i powiem szczerze, gdyby nie początek ciąży, spędzilibyśmy tam pewnie nawet cały dzień, bo atrakcji jest naprawdę sporo! Oprócz placu zabaw, Laura zachwycona była parkiem linowym, w którym chodziła nad wybiegiem niedźwiedzi!

Generalnie Beekse Bergen uważam za miejsce warte swojej ceny, czas tam spędzony na pewno na długo będzie nam towarzyszył, a zdjęcia sprawią, że wiele razy będziemy wracali tam myślami. Polecam z czystym sumieniem 🙂

 

  • |
    • Agata Wierzgacz

      Wow jakie świetne miejsce 👍szkoda że bliżej nie ma takiego. Zdjęcia ekstra

      • Też tak uważam! a ze zdjęć ja uwielbiam to z karmiącą zebrą 😀 aż sama się dziwiłam że takie cudo uchwyciłam jak je oglądałam 🙂

    • Super! Same byśmy się tam z chęcią wybrały ;))

      • i koniecznie to zróbcie jak tylko będzie okazja! 🙂

    • Katarzyna Hartung

      Ale fajnie! My powoli planujemy wakacje i rozważmy każde miejsce, ktore może spodobać się dzieciom 🙂

    • Gosia

      Po prostu zazdroszczę Wam tej wyprawy.Ekstra

    • Ale wspaniałe miejsce. Muszę zabrac kiedyś synków na podobne safari

    • Jak tam pięknie! Kiedyś wybiorę się do Holandii, będę pamiętać, że jest tam takie miejsce do odwiedzenia 🙂

    • Bylam na takiej atrakcji w Turcji, jeszcze przed ciazami. Bardzo mi sie podobalo 🙂

    • Trochę daleko 😊😊 ale super sprawa. Choć marzy mi się prawdziwe safari w Afryce 🙂

    • Ale super. Moje dziewczyny byłyby zachwycone