Dzień Taty – czy mniej ważny niż Dzień Mamy?

Wydaje mi się, że z roku na rok popularność tego święta wzrasta. I dobrze! Jestem bardzo za! Wydaje mi się, że z każdym rokiem wzrasta też świadomość Tatusiów o tym, jak duży mają wpływ na wychowanie dzieci i jak bardzo dzieci potrzebują czasu spędzonego z nimi. 

Jeszcze do niedawna to mama opiekowała się dzieckiem, Tata pracował a potem był zmęczony….i albo zajmował się sobą, albo nie robił nic. Teraz w moim otoczeniu obserwuję, że coraz częściej Tatusiowie aktywnie uczestniczą w wychowaniu dziecka. Spędzają z nim czas, wykonują codzienne czynności, bawią się. I dobrze! To zaprocentuje!

Nie będę się rozpisywać o wynikach badań, bo nie są mi one potrzebne, wystarczy mi uśmiech Laury, gdy droczy się z Panem T. po kąpieli. Wystarczy mi ta radość Laury, gdy Pan T. wraca do domu. I ten smutek w głosie, gdy go nie ma, bo musiał jechać w delegację. Żadne wyniki badań nie są w stanie pokazać tego, jaki wpływ ma Tata na moje dziecko. Aktywnie uczestniczący w jej życiu Tata. Spędzający z nią czas Tata, nie tylko taki, który stoi z boku i biernie się przygląda.

Mam nadzieję, że jeżeli są jeszcze Tatusiowie, którzy nie do końca przekonani są o słuszności tego, że czas spędzony z dzieckiem to coś najcenniejszego, po dzisiejszym dniu zmienią zdanie i zaczną nadrabiać. Tego im właśnie życzę!

A pozostałym życzę dużo cudownych chwil z pociechami! I żeby za kilka lat, na pytanie czy byli dobrym Tatą dla swojego dziecka, sami sobie potrafili odpowiedzieć, że TAK!

Zdjęcia: Agata Kreft Cyk Cyk Studio

1

2

3

2016_05_06_fb (115)

Game Night

  • |