Dlaczego Laura nie będzie jadła słodyczy?
Laura skończyła roczek, ma już sporo ząbków (12!!!) i je coraz więcej, coraz więcej też sama się domaga i pokazuje, że chce dostać.
Wkroczyliśmy w takie wiek, w którym sporo z dzieci rozpoczyna swoją „przygodę” ze słodyczami. Oczywiście, każdy Rodzic chce, żeby jego dziecko było szczęśliwe, żeby miało to co najlepsze (dlaczego niektórzy uważają, że najlepsze=najsłodsze?) Ja rozumiem, jeżeli kupię dziecku czekoladę z pięknym uśmiechniętym chłopcem, która jako, że dla dzieci jest tez odpowiednio droższa, będę super Mamą.
A może jednak nie?
Żyjemy w XXI wieku, a do niektórych nadal nie dociera, że to my uczymy dzieci ich przyzwyczajeń, również w kwestii żywienia. I niekiedy, w wyjątkowych sytuacjach powinniśmy powiedzieć nie. Również w kwestii żywienia. Dla ich dobra.
Bo to, że Mamusia i Tatuś lubią do kawki batonika zagryźć nie znaczy, że ich roczny, czy czasami jeszcze młodszy (o tak! wierzcie mi znam!) Maluszek musi robić to samo. Tyle że nie do kawy, a do słodzonego napoju (przecież dla dzieci!!!). Oczywiście ten Mamusia i Tatuś też powinni zrezygnować z batonika dla zdrowia, ale ja twierdzę, że dorosła osoba może sobie szkodzić ile wlezie, byle innym tym nie zagrażała.

Wróćmy do dzieci 🙂 Oczywiście, dzieciństwo kojarzy się pewnie nam samym z wypiekami (może Babci?, może Mamy?) Ta słodkość zawsze gdzieś tam się przewijała. Ale skoro pamiętamy, nie mieliśmy roczku… a więcej. Sama też uważam, że nie można przesadzać i pozwalam próbować Laurze domowe ciasto (oczywiście nie cały kawałek, a kęsa czy dwa). Ale słodyczom, gdzie sam cukier jest (czyli prawie wszystkim obecnym na rynku) mówię zdecydowanie NIE! Gdy podrośnie na pewno pozwolę jej zjeść dobrą czekoladę (czyli z dużą zawartością kakao, a jak najmniejszą cukru). Ale jeszcze jest czas. Na razie wolę dać jej owoc, jogurt (naturalny z mleka prawdziwego, nie tego z proszku) z dodatkiem owoców. 

Wiem, że sporym problemem bywają Dziadkowie, że często Rodzice nie dają, a Dziadkowie po kryjomu podadzą cukierka czy inną słodkość. My na szczęście nie mamy takich problemów, ale tym którzy je mają pozostaje tylko wytrwale rozmawiać i tłumaczyć. Aż do skutku, bo to chodzi o przyszłość naszych dzieci. 

Pewnie jest sporo Mam, które czytając to myślą, że odbieram Laurze dzieciństwo. Porozmawiamy za kilkanaście lat. 

Wiecie, że od słodyczy można się uzależnić? To nałóg, niebezpieczny jak każdy inny. Może nawet bardziej niż niektóre.

Jakie mogą być skutki jedzenia przez dzieci słodyczy?
  • próchnica- chyba najbardziej znany skutek 
  • otyłość-nie mówię tu o słodkich bobaskach, tylko o dzieciach np dwuletnich, które mają naprawdę nadwagę!
  • cukrzyca- coraz częściej występuje u dzieci
  • niedobory witamin i mikroelementów- skoro zamiast kanapki z szynką, sałatą i pomidorkiem dziecko zjada lizaka i paczkę żelek, nie ma co się dziwić, że niektórych potrzebnych składników odżywczych w końcu zacznie brakować….
Słyszałam opinię, że Mama po prostu nie może sobie wyobrazić, że dziecko nie dostanie czegoś słodkiego. Tłumaczenie jest takie, że ona lubi i to jest takie dobre, więc jak miałaby nie dać dziecku…. Nie wiem z czego to wynika. Może złe nawyki przekazywane z pokolenia na pokolenia? Dziecko nie dostaje jogurtu naturalnego, bo Mama takich nie jada. Dostaje słodzone. No masakra jakaś. I czego później to dziecko będzie uczyło swoje dzieci?

Tłumaczenie, że chce się dobrze jest chyba usprawiedliwianiem się przed samym sobą.  Obecnie dostępne są naprawdę wartościowe produkty, zdrowe odżywianie jest coraz popularniejsze. Dzięki Pani S dowiedziałam się o sokach dostępnych w Tesco, wyciskanych z owoców, bez dodatków, nie tylko bez cukru ale i bez konserwantów. I wiecie co, ich zakup jest dużo tańszy niż zakup soczków „dla dzieci” o takiej samej objętości. A i dorosły chętnie się napije. Smak nie do porównania, popularny Kubuś może się schować! A jak chcesz dać dziecku sok marchwiowy, kup świeżo wyciskany, albo zrób sama.
O koktajlach z jogurtu naturalnego i owoców mówić chyba nie trzeba. Zdrowsze, LEPSZE!!! i bez dodatku cukru- oprócz tego z owoców 🙂 


źródło obrazka http://www.mojacukrzyca.org/print.php?id=2980

A jakie Wy macie podejście do tego tematu? Pozwalacie dzieciom jeść słodycze? A może macie swoje zdanie na ten temat?

  • |