P1080403 (Copy)
Co myślę o swojej atrakcyjności?

Pytanie zadane przez Basię. Tajemniczą póki co, ale pewnie zmieni się to już niebawem, gdy wraz z pozostałymi dziewczynami spotkamy się na warsztatach Jestem SENSualna.

Żeby myśleć o swojej atrakcyjności, trzeba najpierw tak się czuć. Ja czułam się tak wiele lat temu…. jakieś 10 już minęło. Byłam jakieś 3 rozmiary mniejsza, młodsza, prawie bez kompleksów-bo te posiada chyba każda kobieta. Teraz z tej dawnej „mnie” pozostały oczy. Bo te nadal, tak jak kiedyś, potrafią przykuć uwagę, nie tylko mojego Męża. Kiedyś komplement od nieznajomego dotyczący oczu nie był niczym nadzwyczajnym, bo zdarzały się też inne (chociaż teraz trudno w to uwierzyć!) Kiedyś nie cieszył tak, jak cieszy dzisiaj.

Dzisiaj oczy to chyba ta część ciała, która podoba mi się najbardziej, i która nadal może usłyszeć miłe słowo od innych, niekiedy całkiem obcych ludzi. Dlatego lubię podkreślać oczy, żeby przykuwały uwagę jeszcze bardziej.

Reszta ciała? Wolałabym, żeby jej nie było. Rozstępy po ciąży chyba wszędzie, gdzie to tylko możliwe, dodatkowe kilogramy jeszcze sprzed ciąży i sprzed diagnozy tarczycy, z którymi sobie nie radzę. Wzrost-dla mnie za wysoki, zdecydowanie odjęłabym sobie co najmniej 5 cm. Włosy takie, że zazdroszczę mojej dwuletniej córce, bo teraz ma ich tyle, że przy uczesaniu w dwa kitki, każdy z nich jest grubszy niż u mnie zebrany skrupulatnie z całej głowy.

Nie wiem, czy odpowiedziałam już na tytułowe pytanie, nie wiem czy potrafię na nie do końca odpowiedzieć. Nie wiem nawet czy w obecnej chwili chcę. Moja atrakcyjność uleciała gdzieś daleko, i czeka mnie długa wyprawa, aby ja odnaleźć. Nie czuję się dobrze ze sobą, co nie znaczy, że nie jestem szczęśliwa. Jestem-ale cieszą mnie inne rzeczy, wygląd rzadko. Z wyglądu cieszę się wtedy, gdy maksymalnie uda mi się ukryć pod przykryciem wszystkie niedoskonałości.

IMG_0236

P1080403

PS. Dobrze, że są oczy 🙂 Jak dobrze pójdzie, one jedne mnie nie zawiodą ;p

P1070594

  • |
    • Oczy rzeczywiście piękne, ale chyba za srogo siebie oceniasz. Na pierwszy rzut oka widzę sympatyczną, miłą kobietę z ciepłym uśmiechem.Gdybyś tu nie napisała o kompleksach związanych z wagą ja w ogóle bym na to nie zwróciła uwagi.

      • Bo na zdjęciach tak nie widać, zobaczysz już niedługo 🙁 (znaczy ze spotkania się cieszę, żeby nie było 😉 )

        • Przesadza! Widziałam Sylwię na żywo i to nie raz ;).

    • Według mnie nie idealne wymiary są wyznacznikiem kobiecości ! Każda z nas ma sobie wiele do zarzucenia- jesteś fajną osobą i to co napisałaś nie przekonuje mnie do tego, że atrakcyjność Ci uleciała. Oczy to prawda masz wystrzałowe!

      • Wiadomo, nie tylko wymiary się liczą, ale nie oszukujmy się, każda chciałaby je mieć idealne, albo chociaż zbliżone do ideału 😉

    • Justyna

      Głuptasie Ty! Musimy się w końcu umówić na tą sesję zdjęciową, to wyzwoli w Tobie kobietę kocicę, która w Tobie jest najwidoczniej uśpiona!!!!

      • Oj Kochana sesja to Tobie by się teraz przydała! Z zupełnie innych względów 😉 ale można się spotkać i pokombinować, Ty mi a ja Tobie ;p

    • Kochana a ja zawsze Cię podziwiam, że jesteś taka zadbana i tak ślicznie się malujesz! chętnie bym wzięła od Ciebie te 5cm, bo z kolei ja czasem czuję się jak mała mi – spójrz na moje zdjęcie z braćmi 😉 Oczy faktycznie masz piękne, ale zapomniałaś o ładnym uśmiechu 🙂

      • jej, dzięki Kochana, teraz to mnie zagięłaś 🙂

    • Bożena Jędral

      Czytam i nie wierzę, wywalę ze znajomych, jak nie zaczniesz myśleć o sobie w mega zajebistym świetle 😉

      • Dokładnie! Przecież jesteś taka śliczna! Oczy, uśmiech…no proszę ja Ciebie 🙂

        • no oczy to fakt 😉 ale co poniżej to nie moje 🙁 ale dzięki :*

      • heh podobno za dwa tygodnie już tak będę myśleć 😉

    • Sylwia, jesteś przecież fantastyczną kobietą! I to jest najważniejsze, a nie jakieś kilogramy 😉

    • Kilogramy? A czym są kilogramy? Najbardziej atrakcyjną częścią każdej kobiety jest charakter i poczucie humoru 🙂 Powiesz mi zaraz, że co ja tam wiem, szczupła jestem przecież, ale mam za to beznadziejny uśmiech, fatalny, a dobre zdjęcie wyjdzie tylko wtedy jak ubiorę okulary przeciwsłoneczne, ale wiesz co, w nosie to mam 🙂 Bo ja ogólnie jestem całkiem spoko, i ty też jesteś fajną dziewczyną 🙂

      • ej, może po prostu nie trafiłaś na dobrego fotografa? 🙂

        • Trafiłam, na kilku, to mi w głowie siedzi i tyle 🙂 Ale już jestem tego świadoma, więc nie jest najgorzej 😉

    • Wcale, ale to wcale Twoje kilogramy nie rzucają się w oczy kiedy patrzę na Twoje zdjęcie! Za to uśmiech, oczy, miła twarz 🙂 A przecież najważniejsze kryje się w środku! Mam nadzieję, że to odkryjesz 🙂

      • Kochana bo na zdjęciach dużo się da ukryć 🙂 Też mam taka nadzieję, oby się udało!

    • Sylwia jesteś cudowną kobietą, kilogramy przesadzasz trochę :*

    • No faktycznie oczyska to Ty masz Kochana magnetyzujące! Ale reszta też niczego sobie! Widzę to ja, widzą inne komentujące, a za 2 ty godnie ujrzysz i Ty 🙂

    • Piękne oczy a kompleksy ma kazda kobieta:) ja też jej mam 🙂

    • Dd

      ja niestety nie akceptuje siebie. Również choruje na tarczyce. od roku próbuje walczyć z wciąż rosnącą wagą. miewam stany depresyjne z tego powodu. Zazdroszczę tym, którzy potrafią zaakceptować siebie, mimo wszystko. Pozdrawiam.

    • Aaaach te kompleksy. Zawsze nam towarzyszą, chyba to już taka natura kobiety. Za to co by nie było musimy dbać o siebie, bo będąc zadbaną czujemy się pewniej. Fajnie, że wiesz co jest Twoją mocną stroną. Oczy faktycznie piękne, choć chyba najbardziej urzeka mnie to, że widać w nich szczęście 😉

      • Dziękuję! tak, chyba nie znam kobiety, która nie miałaby jakiegoś kompleksu! To chyba taka nasza natura 😉