7 rzeczy dotyczących Ojca Twojego dziecka, o których zapominasz

Dla młodych Rodziców opieka nad tym małym, bezbronnym człowiekiem, który dopiero przyszedł na świat, stanowi nie lada wyzwanie. Matki, które na ogół spędzają więcej czasu z dzieckiem, często zapominają, że dziecko ma obojga Rodziców. Chcą być dobrymi opiekunami, chcą bronić to ukochaną istotkę przed całym złem tego świata, i niestety zdarza się, że do „tego” świata zaliczają Ojca dziecka. Której z nas nie przeszło, chociaż raz przez myśl, że dziecku lepiej jest przy nas? Gdy tuli się naszych piersi, odpoczywa w naszych ramionach, nas trzyma za rękę podczas snu. A przecież nie jesteśmy same, przecież…

Tata to też Rodzic

Dlaczego więc uważasz, że wiesz lepiej co jest dobre dla Waszego dziecka? Często Mama nie potrafi zaufać do końca swojemu partnerowi. Mimowolnie odtrąca jego sugestie, wszystkie pomysły rzucone przez niego analizuje kilka razy, bo przecież to ona jest Mamą, to ona ma rację, i najlepiej wie, czego trzeba dziecku w danym momencie. A przecież to, że Tatuś dzisiaj zamiast czytać z dzieckiem książeczkę o danej porze porysuje z nim kredkami, nie oznacza, że jego świat stanie nagle do góry nogami. Oznacza jedynie, że dzisiaj wspólny czas spędzą inaczej, dlaczego zakładasz od razu, że gorzej?

Tata też ma uczucia

Odrzucając pomoc oferowaną przez Tatę, ranisz jego uczucia. Skoro on chce coś zrobić, chce wykąpać maluszka, chce zmienić pieluszkę, chce sam ubrać rano córeczkę (nawet, jeśli nie wie, czy dwa szwy w rajstopkach to ich przód czy tył) to pozwól mu na to! To znaczy, że on naprawdę chce to zrobić. Odrzucając jego pomoc, ranisz go, dajesz mu do zrozumienia, że jest nie potrzebny i bezużyteczny. A przecież on też potrzebuje BYĆ w życiu dziecka, potrzebuje czuć tą wspaniała więź, która łączy rodzica z dzieckiem.

Tata potrzebuje Twojego zaufania

Zazwyczaj mówi się, że kobieta po porodzie nie ma swojego życia. nie ma czasu na kawę z koleżankami, na wyjście na spokojne zakupy, czy choćby na kąpiel w samotności. Ale ile z tych kobiet słyszało od partnerów, że mają wyjść, że oni zajmą się dzieckiem, że dadzą radę. Ile z tych słyszących te słowa z tego korzysta? Niewiele…. bo przecież nie mogą zostawić dziecka samego (WTF??? będąc z ojcem dziecko jest samo???), bo Tata sobie nie poradzi ( a skąd ta pewność, skoro nie dajesz mu się wykazać?), bo przecież nie mogę być złą Matką, która wychodzi z domu bez dziecka (czyli Tata, który udaje się do pracy, jest złym Ojcem bo zostawił Was w domu?), bo może się coś stać, a Ciebie nie będzie w domu (no tak, jak Tata zostanie z maluchem w domu, katastrofa gwarantowana…) Trochę zaufania! Skoro zdecydowałaś się z tym mężczyzna na dziecko, to chyba mu ufasz? A skoro tak, co za problem zostawić z nim jego własne dziecko sam na sam raz na jakiś czas?

Tata to też człowiek!

Brzmi głupio? Ale jednak… Ojciec często jest traktowany jak taki dodatek. Jest Mama, jest dziecko. Jest fajnie. A tak, jeszcze on, zazwyczaj pracujący, wieczorami zmęczony, jak coś powie zaraz go gasimy, bo przecież i tak mu nie ufamy, nie słuchamy, a jedynym prawdziwym Rodzicem jesteśmy my, Matki. A Tata to też człowiek! Żyje razem z nami, to z nim tworzymy Rodzinę. Jest nam potrzebny i to bardzo. Nie traktujmy go jako tego złego, którego nie ma gdy go potrzebujemy (bo przecież zawsze go potrzebujemy wtedy, gdy jest w pracy, a o tych propozycjach wyjścia bez dziecka nie pamiętamy, bo i tak nie korzystamy, czyli bilans jest taki, że jesteśmy całkiem same z trudem Rodzicielstwa na naszych barkach). Traktujmy Tatę jak człowieka, nie jak zło konieczne.

Tata też jest ważny

Nie zmniejszajmy roli Ojca w życiu dziecka do minimum. Jego obecność też jest ważna, w niektórych momentach nawet ważniejsza, niż nasza, chociaż pewnie trudno nam się z tym pogodzić. Ale tak jest. Z nami dziecko nie pozna smaku szaleńczych zabaw, bo my jesteśmy te bardziej rozważne i na wiele rzeczy nie pozwalamy. A dziecko potrzebuje takich „niebezpiecznych” momentów i zabaw do prawidłowego rozwoju. Kto mu tego dostarczy jak nie Tata? To z Tatą dziecko czuje się bezpiecznie, w jego silnych ramionach.

Tata to też mężczyzna

Tak jak Ty jesteś kobietą, tak on jest mężczyzną. Gdy więc już zdecydujesz się zaufać, zaakceptujesz jego czas spędzony sam na sam z dzieckiem, nie zapomnij, że ma on jeszcze jedną rolę w Twoim życiu. Nie spłycaj roli Taty, do roli opiekuna do dziecka i pana „weź mi podaj, weź mi przynieś”. Pamiętaj, że on też jest zmęczony, swój czas musi mądrze dzielić między pracę a rodzinę, a w rodzinie między dziecko a Ciebie. Pozwól mu na to, aby być dobrym Ojcem, musi być dobrym partnerem.

Tata też się boi

Boi się o Ciebie, o dziecko, o Waszą rodzinę. Boi się oo to, co przyniesie kolejny dzień, boi się gdy dziecko ma gorączkę, gdy pojawia się brzydki kaszel. Też się denerwuje, gdy pora zaprowadzić dziecko do żłóbka/przedszkola/szkoły. Dla niego też to jest trudne. Tylko czasami Tata inaczej reaguje. Bo musi, bo tego od niego oczekujesz. Że będzie wsparciem, że powie dobre słowo, doda otuchy, gdy w Twoich oczach pojawią się łzy przy pierwszy rozstaniu z dzieckiem. Nie miej pretensji, nie mów, że „on  tego nie rozumie, bo nie jest Matką”, że „nie czuje tego, tak jak Ty”. On też czuje, tylko stara się ochronić Ciebie, stara się pomóc, chociaż słowem, mimo, że sam też ma obawy. Doceń to, nie oceniaj przez pryzmat tego, co widzisz i słyszysz, pomyśl ile wysiłku wkłada w to, żebyś Ty była spokojna. I pamiętaj, TATA TO JEDNA Z DWÓCH NAJWAŻNIEJSZYCH OSÓB w życiu dziecka, NIE PSUJ TEGO!

  • |