P1220378
Twardy orzech do zgryzienia – gra rodzinna od Wydawnictwa Nasza Księgarnia

Niedawno świętowaliśmy Dzień Dziecka. My taki dzień robimy sobie niemal codziennie, staramy się spędzić z Laurą jak najefektywniej czas, wybieramy zabawy, które zbliżają nas do siebie i pomagają w rozwoju Laury.

Tak jest chyba z każdym razem,  gdy sięgamy po jakąkolwiek grę. Tym razem, dzięki uprzejmości Wydawnictwa Nasza Księgarnia bawimy się w wiewiórki skacząc po drzewie i zbierając orzechy w grze „Twardy orzech do zgryzienia”.

Gra przeznaczona jest dla dwóch do czterech osób, sugerowany wiek minimalny to 8 lat. Rozgrywka trwa kilkanaście minut. Zestaw zawiera planszę dwustronną (to, którą stronę wykorzystamy zależy od ilości graczy). Do zestawu dołączone są również drewniane figurki wiewiórek w różnych kolorach oraz żetony z cyframi oznaczającymi ilość orzechów.

Rozgrywka jest bardzo prosta, skaczemy po drzewie między polami – ilość pól zależy od ilości zbieranych orzeszków. Trzeba nieco pokombinować, aby finalnie zebrać jak największą ich ilość. Rozgrywka jest dość szybka, bywają momenty, że trzeba przemyśleć strategię gry, zaplanować krok do przodu. Reguły gry są bardzo proste i szybko można je przyswoić.

Przyznam, że nie spojrzałam nawet na wiek minimalny graczy – i słusznie, bo Laura doskonale radzi sobie z grą. Sporo ułatwia fakt, że zna cyferki do 5 (a takimi w grze operujemy), jednak nawet gdyby nie znała tyle może podpowiedzieć dorosły i gra tak czy inaczej może się odbyć.

Oprócz tego, że gra sama w sobie jest przyjemna i czas spędzony razem zawsze jest cenny, są też inne plusy. Dziecko ćwiczy cyferki oraz liczenie. Dodatkowo uczy się podejmować decyzje, planować ruchy. W przypadku młodszego będzie to nieco okrojone, ale bywa, że Laura i tak nas ogrywa – bo my z kolei za dużo kombinujemy.

Graliśmy w nią już wiele razy. Za każdym razem rozgrywka przebiega inaczej, ponieważ żetony umieszczamy losowo. Przyznam, że wolę grać sama z Laurą, ponieważ rozgrywka jest wtedy krótsza, a w przypadku czterolatki czas gry jest ważny. Gdy gramy w trójkę, pod koniec Laura ma trochę dość, ale liczenie i układanie zebranych orzeszków rekompensują jej czekanie.

W miarę przebiegu gry jest coraz trudniej, bo zostaje coraz mniej orzechów do zebrania. Trzeba płacić zebranymi wcześniej orzeszkami aby się przemieszczać po drzewie, co powoduje uszczuplenie zbiorów. Z początku był to problem dla Laury – jednak dzięki tej grze nauczyła się, że niekiedy należy coś oddać, aby za chwilę dostać nagrodę w postaci większej ilości orzeszków.

Gra jest tak prosta, że możemy zabrać ją do znajomych, na pewno szybko wszyscy będą sobie radzili bez długich wstępów – dla mnie to duży atut. Myślę, że warto sprawdzić grę na sobie, u nas jest na liście tych „ulubionych”, do których chętnie wracamy w wolnej chwili. Minął około miesiąc jak do nas trafiła, a rozegraliśmy już naprawdę całkiem sporo rozgrywek 🙂

Znacie jakieś pozycje z gier dostępnych w Wydawnictwie Nasza Księgarnia? Może któreś z nich wręcz polecacie?

P1220106

P1220107

P1220109

P1220110

P1220118

P1220123

P1220364

P1220365

P1220367

P1220371

P1220373

P1220375

P1220376

P1220377

P1220378

P1220379

 

  • |
    • Nie znamy jeszcze gier Naszej Księgarni, ale ta zapowiada się ciekawie.

    • Mama Tosiaczka

      Bardzo podobają mi się te drewniane pionki w kształcie wiewiórek. Powoli kompletujemy planszówki.Antoś bardzo lubi zwierzęta więc możliwe, że za jakiś czas gra przypadnie mu do gustu.

    • Ta gra mi się podoba! Przypomina mi inną z innego wydawnictwa, ale tylko trochę 🙂 Nie znam gier od Naszej Księgarni, jeszcze żadnej nie mamy!
      Masz rację my tez nie sugerujemy sie wiekiem podanym na pudełku!

    • Gra wygląda naprawdę ciekawie! Co prawda chyba będę musiała jeszcze poczekać długo, aż zagram w nią z dzieckiem, ale będę miała na uwadze, gdy będzie trzeba komuś polecić 😉

    • Fajna gra. Szkoda że mój mały synek rozwala wszystkie gry planszowe.

    • Ja Zwykła Matkaa

      Bardzo lubimy planszówki, mój syn ma 6,5 lat, myślę że pewnie dałby radę zagrać w tą grę. Jest bardzo ładnie wykonana a to już spora zachęta 🙂

    • Uwielbiam planszówki. Moja córka niestety jest jeszcze na nie trochę za mała, ale już się nie mogę doczekać jak będzie starsza i będziemy mogli wszyscy razem grać.