attleofthebands19-com
Remont – co zrobiliśmy, czyli #projektsalon w realizacji

Remont. Mi kojarzy się z bałaganem w trakcie, pracą od rana do nocy, mnóstwem kurzu jeszcze przez miesiąc po jego zakończeniu …. ale także z pozytywnymi zmianami! Z nową energią bijącą ze świeżo pomalowanych ścian, poczuciem  że robimy coś dla siebie.

Projekt salon to cos, co planowaliśmy od dawna. Niestety, ale remont robiony na szybko po odbiorze mieszkania nie był do końca przemyślany. Na wielu rzeczach w ogóle się nie znaliśmy, wiele wybraliśmy po kosztach mówiąc krótko.

Teraz, po kilku latach oboje potrzebowaliśmy zmian. Tak jak pisałam wcześniej, główne zmiany miały objąć podłogę, ściany oraz odświeżenie mebli.

Podłoga

Nasze panele laminowane okazały się totalnym niewypałem. Mieszkamy na parterze, z salonu mamy wyjście do ogródka i często wnoszony jest tam piasek niestety. Zresztą przy małych pozostałych pomieszczeniach, właśnie to jest najbardziej eksploatowane. Dlatego też tym razem, wiedząc o co chodzi, czego wymagamy, temat podłogi zgłębiłam nieco bardziej. Na co się zdecydowaliśmy i dlaczego opowiem dokładniej w osobnym poście, bowiem jest to rozwiązanie dosyć nowe i sama dowiedziałam się o nim przypadkiem.

Ściany

Chciałam na ścianie drewno. Długo myślałam co to ma być, czy surowe pocięte bale, czy deska podłogowa, czy boazeria. Zdecydowaliśmy się na to ostatnie, jednak nie położone tradycyjnie. Pan T. ułożył pociętą boazerię jak deski. Obecnie zastanawiam się co z nimi zrobić – panowałam malowanie na biel połączoną z czymś, ale póki co podoba mi się to co jest, i poczekam chyba na podłogę przed podjęciem ostatecznej decyzji.

Wiem,  że modne są podwieszane sufity, dobudowane ściany z umieszczonymi w półkach światłami LED. Miałam przez moment na to ochotę, jednak nasze 18 metrów kwadratowych to na tyle niewiele, a efekt który chciałam uzyskać miał powiększyć optycznie to pomieszczenie. Dlatego stwierdziłam że daję spokój – stawiam na prostotę i każdy centymetr tego pomieszczenia bardzo cenię!

Resztę ścian pomalowaliśmy bielą w odcieniu „zima na południu” . Jest to jakaś hydrofobowa farba, która bardzo dobrze kryje – po pierwszej warstwie położnej na nasz kolor nie było po nim śladu. Mamy dwie warstwy ze względu na moje obawy, że będę musiała często ściany szorować. Sprawdzałam ostatnio paznokciem trwałość farby i wiecie co, nie mogłam wydrapać dziury w ścianie. Wiem jak to brzmi, ale naprawdę to zrobiłam! Byłam ciekawa jak trwała jest ta farba. Zapomniałam! Ta biel to nie do końca biel, na ścianie wpada w szary – takiego efektu szukałam, gdzieś wyczytałam że chłodne kolory powiększają pomieszczenia, dlatego uparłam się, że zwykłej bieli nie chcę.

Meble

Meble kupiliśmy za bezcen z zamysłem, że będą na kilka pierwszych lat. Minęły cztery, one służą dość dobrze, zresztą za bardzo nie wiemy co innego chcielibyśmy mieć. Z tego powodu wymyśliłam, że dopasujemy je do naszej wizji jasnego pomieszczenia i przemalujemy je na biało! Nie wiem czy ktoś z Was czytał pierwszy wpis z cyklu #projektsalon albo czy kojarzy nasze meble ze zdjęć w innych wpisach, ale fronty mieliśmy czarne! Jednak dzisiejsze farby radzą sobie ze wszystkim, mała 0,5 l puszka wystarczyła na odmianę i teraz cieszymy się białymi frontami 😀

Chcieliśmy też miejsce na biurko znaleźć, pozbyliśmy się więc części mebli, powiesiliśmy telewizor na ścianie (tak, mamy tv, nie mamy telewizji!) i miejsce się znalazło. Biurko wybrane, ale kupimy po tym, jak położymy nową podłogę.

W ciągu kilku dni odbieramy nowe panele, które ułożymy w salonie. Wtedy opowiem nieco o tym jakie i dlaczego właśnie te wybraliśmy 😉

PS. Jakość zdjęć wiem jaka jest, ale chciałam tylko krótko pokazać co się działo 😉

page1page2page3

  • |
    • Nasz też czeka remont salonu, ale zupełnie nam z tym nie po drodze!

    • mnie podobna akcja czeka pewnie w przyszłym roku…

    • VictoriaHandmade.pl

      U nas podobnie, panele w salonie.. ehhhh szkoda gadać, nadają się do wymiany 😉 ale ładnych parę lat jednak przetrwały. Też myślę o elementach drewnianych na ścianie, ale jeszcze zobaczymy. Ciekawa jestem efektu u Ciebie i co zrobiliście z podłogą 🙂

    • Marzy mi sie choć kawałek ściany z takim jasnym drewnem 🙂 Póki co wczoraj mi wymienili okna dachowe i tez był niezły bajzel 🙂

    • Angelika Waleszczak

      Też ostatnio przeżywałam remont. Całe szczęście już po wszystkim 😄

    • Bożena Jędral

      Więcej zdjęć, chcę więcej zdjęć 😉

    • mnie dopiera czeka remont…

    • Czterdzieści Dziewięć Metrów C

      praca wre! Czekamy na efekty! 😉

    • Honorata

      Lubię jak jest już po remoncie 😉 ta czystość, świeżość, to mnie zawsze trzyma w nadziei, że koniec będzie i warto kilka dni się przemęczyć w pyle i bałaganie